piątek, 12 grudnia 2014

By być szczęśliwym... wystarczy wcześniej chodzić spać

Badacze z Uniwersytetu Binghamton (USA) przekonują, że to, o której kładziemy się spać i jak długo śpimy ma wpływ na ciągłe zamartwianie się i ponury nastrój. Twierdzą, że znaleźli związek między późnym chodzeniem spać, a nawracającymi, negatywnymi myślami. Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie ,,Cognitive Therapy and Research". Autorzy - dr Jacob Nota i dr Meredith Coles - odkryli, że ludzie, którzy śpią za krótko, a jednocześnie kładą się w późnych godzinach nocnych, częściej są przygnębieni i skarżą się natłok negatywnych myśli niż osoby mające bardziej regularne godziny snu. A z kolei nawracające negatywne myśli zawsze odbijają się na stanie psychicznym człowieka i jakości jego życia. Powodują uczucie lęku, utraty kontroli nad własnym życiem, strach przed tym, co przyniesie przyszłość. - Takie myśli są typowe dla osób cierpiących z powodu zaburzeń lękowych uogólnionych, depresji, stresu pourazowego, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych i fobii społecznej. Jednak już dawno zauważono, że mogą pojawiać się także w wyniku problemów ze snem. Dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się temu bliżej - mówią autorzy pracy.
Jak wykazały wcześniejsze badania, problemy ze snem - zwłaszcza niewystarczająca ilość snu w ciągu doby - wiążą się z pogorszeniem nastroju, także z nawracającymi negatywnymi myślami. Nota i Coles postanowili sprawdzić, czy podobna zależność występuje pomiędzy posiadaniem takich myśli, a porą kładzenia się do łóżka. Poprzez zbadanie grupy 100 studentów, którzy rozwiązali kwestionariusze i rozwiązali dwa zadania komputerowe, określili, jak często martwi się dana osoba. Naukowcy odkryli, że osoby, które spały krócej lub chodziły spać później (określające siebie jako ,,nocne marki") dużo częściej niż inni doświadczały nawracających negatywnych myśli. Wyniki badania sugerują również, że istnieje silny związek między zaburzeniami snu a rozwojem powtarzających się, negatywnych myśli. Dlatego - ich zdaniem - w przypadku ludzi z grup podwyższonego ryzyka (narażonych na rozwój zaburzeń lękowych, fobii itp.) należy położyć szczególny nacisk na przestrzeganie prawidłowego reżimu nocnego: regularnych pór spania i odpowiedniej dawki snu.

źródło: PAP

piątek, 14 listopada 2014

Udało się wykryć wirusy wywołujące choroby umysłowe?

Naukowcy z Johns Hopkins University i University of Nebraska odkryli wirusa, który może upośledzać funkcje poznawcze u ludzi. Do tej pory wirusa uznawano za nieszkodliwego dla naszego gatunku. Wirus znany jako Acanthocystis turfacea Chlorella virus 1 (ATCV-1), który infekuje zielone algi, do tej pory był nieszkodliwy dla ludzi. Najnowsze odkrycie może oznaczać, że istnieje cała klasa wirusów, które nie są uważane za szkodliwe dla człowieka, a które mogą wpływać negatywnie na nasz organizm bez wywoływania konkretnych objawów chorobowych. 
Zespół Yolkena przeanalizował mikroorganizmy obecne w gardłach grupy badanych. Uczeni odnaleźli w nich próbki DNA organizmu znanego ATCV-1, który atakuje zielone algi. Wirus ATCV-1 pojawił się u 40 z 92 przebadanych osób, a dodatkowe testy wykazały, że te same osoby radziły sobie znacznie gorzej z zadaniami mierzącymi szybkość i dokładność przetwarzania wzrokowego. Były to różnice oscylujące w okolicach 10 proc., ale jednak mierzalne. Przeprowadzono kolejny eksperyment, ale na myszach. W grupie zwierząt zainfekowanych ATCV-1 zaobserwowano podobną zależność, co u ludzi. Zainfekowane zwierzęta przywiązywały także mniejszą uwagę do nowych obiektów i spędzały 30 proc. mniej czasu na badaniu otoczenia, co sugeruje, że ich zdolność koncentracji była niższa. 
Naukowcy nie wyciągają daleko idących wniosków, ale podobne wyniki u ludzi i myszy mogą sugerować, że w obu przypadkach mikroorganizmy wykorzystują podobne mechanizmy. To z kolei może pokazywać, że niektóre mikroby odgrywają ważną rolę w rozwoju chorób umysłowych. Zespół Yolkena już wcześniej wykazał, że Toxoplasma gondii może zmieniać zachowanie osób genetycznie podatnych na jego działanie.

Źródło: www.interia.pl

sobota, 25 października 2014

Lekarze i terapeuci o uzależnieniach krzyżowych

Nowoczesne metody leczenia uzależnień i zaburzeń psychicznych. Alkoholizm i uzależnienia krzyżowe”, to temat VIII Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej Kliniki Wolmed, która odbyła się 17 października w Sport Hotelu w Bełchatowie.
Właściciele Klinki Wolmed, Joanna Wysogląd-Wolniak oraz Sławomir Wolniak dziękują za udział w Konferencji Naukowej wykładowcom: prof. Lucynie Golińskiej, prof. Jerzemu Vetulaniemu, prof. Wojciechowi Gruszczyńskiemu, Izabeli Ogrodnik, Sławomirowi Jakimie, Andrzejowi Komorowskiemu oraz Karinie Stasiak. W spotkaniu, którego temat brzmiał "Alkoholizm i uzależnienia krzyżowe", udział wzięło ok. 100 osób. 
    Temat istotny, bo klinika jest miejscem, w którym pacjenci leczeni są z różnego rodzaju uzależnień. Alkoholizm na przykład wiąże się z lekomanią, narkomanią czy uzależnieniem od hazardu. Wówczas terapia pacjenta musi być odpowiednio ukierunkowana. U osób, które uzależnione są od różnego rodzaju substancji psychoaktywnych pojawiają się problemy psychiatryczne, np. psychozy, niezmiernie trudne w leczeniu, a także objawy schizofrenii.
    Wśród     prelegentów na konferencji był prof. dr n. przyr. Jerzy Vetulani, który jedno ze swoich wystąpień poświęcił szczegółowej analizie substancjom uzależniającym – alkoholowi i nikotynie. - Z epidemiologicznego punktu widzenia siła działania uzależniającego alkoholu jest umiarkowana (uzależnia 15% używających), jednakże z medycznego i społecznego punktu widzenia alkohol jest najszkodliwszą substancją uzależniającą w krajach cywilizacji Zachodu – zauważa profesor. - Powodem, dla którego alkohol wyróżnia się spośród innych narkotyków, jest  jego wyjątkowe miejsce w społeczeństwie, tradycyjny pogląd, że korzyści ze spożywania go przeważają nad efektami negatywnymi. Jego występowanie jest bardzo zróżnicowane w różnych regionach świata, a powodowane przez nie poważne obniżenie zdrowotności społeczeństw jest proporcjonalnie do rozmiarów konsumpcji. Samo uzależnienie od alkoholu jest chroniczną, nawracająca chorobą, która podobnie jak inne choroby tego rodzaju – cukrzyca czy nadciśnienie – wymaga farmakoterapii, bez której ok. 70% pacjentów powraca do picia w ciągu roku.
    Jak zauważa prof. dr hab. Lucyna Golińska, zarówno częstość występowania problemu alkoholowego, jak i wynikające z alkoholizmu negatywne konsekwencje – dla osoby uzależnionej oraz społeczeństwa - uaktywniają zapotrzebowanie na działania lecznicze i profilaktyczne. A te nie są proste – ich dodatkowa komplikacje powodują współtowarzyszące uzależnieniom zaburzenia osobowości. - W świetle badań okazuje się, że zaburzenia osobowości dotyczą około 6 % ogółu populacji  natomiast w grupie osób dotkniętym problemem alkoholowym aż 40 % - mówiła w wykładzie prof. Golińska. - Skuteczna terapia osób uzależnionych od alkoholu może sprzyjać pozytywnym zmianom osobowościowym, poprzez lepsze poznanie siebie oraz własnego funkcjonowania w grupie. Jednakże zaburzenia osobowości znacznie utrudniają możliwość takiej terapii. 
    Z kolei o nasilonych konfliktach partnerskich osób współuzależnionych mówił w swoim wystąpieniu Andrzej Komorowski, doradca rodzinny, terapeuta i seksuolog kliniczny. Scharakteryzował dostrzegany wpływ dziedziczenia przez kilka pokoleń partnerskich postaw osób współuzależnionych, głównie o cechach DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików). - Zwróciłem uwagę na ich rodziców, którzy także ujawnili ten sam syndrom, poprzez indukcję uzależnień własnych rodziców lub opiekunów – mówi Andrzej Komorowski. - Celem mojego wykładu było odniesienie się do komplikacji relacji międzyludzkich, osób będących dziećmi i wnukami ludzi z uzależnieniem mieszanym i krzyżowym.
    W konferencji udział wzięło ponad 100 osób, lekarzy, psychologów i terapeutów. Każdego roku jest ona miejscem wymiany poglądów specjalistów. Patronat honorowy nad przedsięwzięciem objął starosta bełchatowski Szczepan Chrzęst oraz Regionalne Centrum Polityki Społecznej w Łodzi. 









PATRONI HONOROWI:




 Starosta Bełchatowski Szczepan Chrzęst 



SREBRNI SPONSORZY:




SPONSORZY:










poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Sierpień miesiącem trzeźwości


Od ponad 30 lat Kościół niezmiennie apeluje, 
by w sierpniu Polacy odstawili kieliszki
i zafundowali sobie miesiąc trzeźwości.
Według statystyk niemal 15% dorosłych Polaków 
pije ryzykownie i szkodliwie,
a ponad milion jest uzależnionych.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Rodzicu, wyłącz telewizor

 Naukowcy udowodnili, że włączony w domu telewizor, nawet jeśli dziecko go nie ogląda, może bardzo szkodzić dzieciom. Opóźnia  ich rozwój poznawczy, zaburza proces uczenia się i powoduje problemy z koncentracją uwagi. Międzyuczelniany zespół badawczy pod kierunkiem prof. Deborah Linebarger z Uniwersytetu Iowa przeanalizował wpływ telewizji na rozwój społeczny i emocjonalny dzieci. Prześledzono dane zebrane od ponad 1150 rodzin z dziećmi między 2. a 8. rokiem życia. Uwzględniono takie czynniki, jak demografia rodziny, styl wychowania, używanie różnych multimediów.
Okazało się, że istnieje wyraźny związek pomiędzy eksponowaniem dzieci na grający w tle telewizor, a ich funkcjami wykonawczymi - ważnym aspektem uczenia się i rozwoju. Było to szczególnie widoczne wśród dzieci z rodzin określonych przez naukowców mianem „wysokiego ryzyka”, czyli żyjących w ubóstwie lub niewykształconych. Jednak, jak podkreślają badacze, nawet u najmłodszych z tych rodzin, ograniczenie telewizji w tle oraz zezwalanie na oglądanie wyłącznie odpowiednio dobranych programów edukacyjnych, spowodowało znaczący wzrost funkcji wykonawczych.
Wcześniejsze badanie przeprowadzone przez zespół prof. Linbarger wykazało, że amerykańskie dzieci narażone są na grającą w tle telewizję średnio przez cztery godziny dziennie. Tymczasem takie tło, zdaniem naukowców, w bardzo dużym stopniu odwraca uwagę tych dzieci od innych rodzajów aktywności, takich jak zabawa i nauka.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

piątek, 1 sierpnia 2014

Owoce lepsze niż... witaminy

Naukowcy obalili mit, który sugerował, że witaminy z grupy B spowalniają proces obniżania sprawności umysłowej i zapobiegają demencji. Zamiast nich, osobom w średnim wieku, zalecili spacery i jedzenie owoców. Preparaty z witaminami z grupy B miały być cudownym lekiem, który poprawi pamięć w starszym wieku pamięć, pozwoli też na uniknięcie demencji.
Jednak prawda o witaminowych preparatach okazała się całkiem inna. Zdaniem naukowców z Oksfordu przyjmowanie suplementów witaminowych dla uniknięcia choroby Alzheimera i zachowania sprawności umysłu to strata pieniędzy.
Analiza danych z kilku badań klinicznych potwierdziła, że witaminy z grupy B nie spowalniają procesu obniżania sprawności umysłowej i nie zapobiegają demencji. Zdaniem ekspertów dla osób w średnim wieku znacznie korzystniejsze są spacery i zwiększenie ilości owoców i warzyw w diecie.
Podczas testów badających pamięć, szybkość i podejmowanie decyzji osoby przyjmujące preparaty witaminowe osiągnęły takie same wyniki, jak grupa kontrolna przyjmująca placebo. Takie wnioski wyciągnęli naukowcy po przeanalizowaniu danych pozyskanych w trakcie 11 różnych badań klinicznych z udziałem 22 tys. ochotników. 

Źródło: RynekZdrowia.pl

środa, 16 lipca 2014

Substancja zawarta w trawce lekarstwem na raka?

Brytyjscy badacze, na łamach „Journal of Biological Chemistry” twierdzą, że jedna z substancji zawartych w marihuanie spowalnia rozwój nowotworu i może być przydatna jako lek wspomagający leczenie raka. Wiadomo było już od dawna, że właściwości przeciwnowotworowe wykazuje tetrahydrokannabinol (THC), organiczny związek chemiczny z grupy kannabinoidów, będący główną substancją psychoaktywną zawartą w konopiach. Dotąd nie udało się jednak ustalić na czym polega jego działanie.
Dokonali tego specjaliści University of East Anglia, którzy przeprowadzili eksperymenty na zmodyfikowanych genetycznie myszach. W ich organizmie znajdowały się ludzkie komórki nowotworowe, na które działano tetrahydrokannabinolem. Okazało się, że substancja ta wyraźnie hamuje ich rozwój zarówno w dużych, jak i małych dawkach.
Farmakolog University of East Anglia dr Peter McCormick twierdzi, że wreszcie odkryto wreszcie, dzięki którym THC wykazuje przeciwnowotworowe działanie. Pozwoli to opracować nowe terapie w leczeniu nowotworów bazujące na tetrahydrokannabinolu.
Specjalista zastrzega się, że z jego badań nie wynika, że chorzy mogą we własnym zakresie palić „trawkę” by leczyć się z raka. Jak podkreśla McCormick, prace naukowców dotyczą tylko jednej zawartej w niej substancji, w dodatku podawanej w określonych dawkach. Ma też nadzieję, że jego badania doprowadzą do opracowania nowego leku syntetycznego pomocnego w leczeniu chorób nowotworowych. 

Źródło: PAP

poniedziałek, 14 lipca 2014

Wywiad ze specjalistą

Jak odróżnić wypalenie zawodowe od przepracowania? 
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy
red. Iwony Schymalli, red. nacz. Medexpress.pl,
z ordynatorem Kliniki Wolmed Sławomirem Wolniakiem

środa, 18 czerwca 2014

Ucz się języków obcych, będziesz mądrzejszy

Te badania trwały wyjątkowo długo... Na ich podstawie naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu stwierdzili, że nauka języka obcego może poprawić naszą pamięć. Uczeni pracowali z grupą 70-latków, którzy jako dzieci wzięli udział w testach na inteligencję i umiejętność czytania. Po upływie kilkudziesięciu lat badania powtórzono. Okazało się, że osoby które w młodości nauczyły się drugiego języka, wykazują znacznie lepszą kondycję umysłową w podeszłym wieku. Badania przeprowadzono w grupie ponad 800 osób. 1965 z nich nauczyło się drugiego języka przed ukończeniem 18. roku życia. Autorzy badań są przekonami że poszerzenie umiejętności lingwistycznych nawet w późniejszym okresie życia wpływa korzystnie na prace naszego mózgu.

źródło www.rmf24.pl

wtorek, 3 czerwca 2014

Młodzi hazardziści

Ponad 7 proc. uczniów III klas gimnazjów odwiedza witryny hazardowe, gdzie przegrywają prawdziwe pieniądze, alarmuje "Gazeta Wyborcza". Po tym, jak 21-letni Dominik Pańko wygrał w turnieju pokerowym ponad 4 mln zł, gimnazjaliści chcą mu dorównać i nałogowo grają w sieci. Z badań CBOS w 2012 r. wynika, że 50 tys. Polaków jest uzależnionych od hazardu, a kolejne 200 tys. jest narażonych na ryzyko uzależnienia. 
Spośród uzależnionych kilkanaście tysięcy to ludzie młodzi, którzy przede wszystkim grają w sieci. Jak podaje "Gazeta Wyborcza" z loterii, internetowych kasyn i witryn bukmacherskich korzysta ponad 7 proc. uczniów trzecich klas gimnazjów”. O tym, że internetowy hazard uprawiany przez młodych to coraz większy problem, przekonany jest Łukasz Wojtasik z fundacji Dzieci Niczyje. Jak mówi, dzisiaj niemal każdy nastolatek ma możliwość grania na prawdziwe pieniądze, z obcymi, niekoniecznie życzliwymi ludźmi. I może to robić niemal bez przerwy dzięki ciągłemu dostępowi do internetu, choćby w komórce. Dlatego łatwiej jest mu się uzależnić, a i skala skala zjawiska jest zupełnie inna niż przed laty. 
Wedle badań jego fundacji “witryny hazardowe – takie jak loterie, zakłady czy kasyna internetowe” – odwiedza ponad 7 proc. uczniów trzecich klas gimnazjów, ok 2,5 proc. robi to co najmniej raz w tygodniu. Oznacza to więc, że mowa o co najmniej o kilkunastu tysiącach osób zagrożonych uzależnieniem. Dlatego warto przyglądać się hazardowi wśród młodych: bo nie każda historia musi mieć tak szczęśliwy koniec, jak zwycięstwo młodego Polaka Dominika Pańki w styczniowym turnieju PokerStars Caribbean Adventure. Wygrał on wtedy prawie 4,3 mln zł. 

Źródło: www.wyborcza.pl

Otyłość z powodu wirusa?

Czy epidemia otyłości może być spowodowana przez adenowirus 36? To dość powszechny patogen, zwykle wywołujący objawy podobne do przeziębienia. Takiego zdania są naukowcy biorący udział w Europejskim Kongresie Otyłości w Sofii. A twierdzą tak na podstawie badań laboratoryjnych. Zwierzęta, którym podano ten wirus, dość szybko przybierały na wadze, mimo że nie otrzymywały więcej jedzenia. I chociaż naukowcy są zdania, że do otyłości głównie prowadzą złe nawyki żywieniowe oraz brak aktywności fizycznej, to rola wirusa też może odgrywać znaczną rolę.
A jak działa? Gdy wniknie do ludzkich komórek, adenowirus 36 może zmienić ich pracę w taki sposób, by magazynowały więcej tłuszczu. Ponadto komórki macierzyste w krótkim czasie mogą przekształcić się w nowe komórki tłuszczowe. Wirus ten w organizmie człowieka może przebywać nawet 20 lat. 
Naukowcy badania przeprowadzili wśród czeskich nastolatków z otyłością oraz nadwagą i stwierdzili, że adenowirus 36 występuje u nich 3 razy częściej niż u rówieśników, którzy problemów  z prawidłową masą ciała nie mają. 
Zwolennikiem tej teorii jest amerykański naukowiec Richard Atkinson. Jak twierdzi, zna formułę szczepionki przeciwko adenowirusowi 36, nikt jednak nie chce finansować jej produkcji, nie wierząc w to, że wirus jest odpowiedzialny za otyłość. 

Źródło: www. rmf24.pl

poniedziałek, 12 maja 2014

Sławomir Wolniak, ordynator Kliniki Wolmed,
w programie "Alchemia zdrowia i urody" w TVP Warszawa
porusza problem uzależnienia od leków. Zachęcamy do obejrzenia!


video

czwartek, 8 maja 2014

Trawka zmienia mózg

Wystarczy palić trawkę raz lub dwa razy w tygodniu, by doszło do anormalnych zmian w mózgu w obszarze odpowiedzialnym za motywację i emocje. Wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Harvardu nie dotyczą tylko palaczy uzależnionych od konopi indyjskich, ale także młodych ludzi palących sporadycznie. Nawet w ich mózgach można już znaleźć anormalne zmiany w jądrze półleżącym, odpowiedzialnym za motywację, i ciele migdałowatym, odpowiedzialnym za połączenia w mózgu, a więc także przekazywanie emocji.
Badania, których wyniki naukowcy publikowali do tej pory, pokazywały, że dopiero regularne palenie marihuany prowadzi do zaburzenia wydzielania dopaminy – hormonu szczęścia. Najnowsze obserwacje dowodzą, że u młodych palaczy jądro półleżące ulega powiększeniu, co wpływa na jego funkcjonowanie. Anormalne zmiany w ciele migdałowatym są z kolei dostrzegalne dzięki specjalnym urządzeniom laboratoryjnym. Oczywiście, im młody człowiek częściej pali, tym zmiany są wyraźniejsze, jednak są już dostrzegalne u badanych, którzy sięgają po marihuanę zaledwie raz w tygodniu. Jak daleko sięgają zmiany, które warunkują funkcjonowanie człowieka, naukowcy będą chcieli sprawdzić prowadząc badania na szersza skalę. 

Źródło: www.nauka.newsweek.pl

piątek, 18 kwietnia 2014

Wesołych Świąt!

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości,
radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań
w gronie Rodziny i wśród Przyjaciół
życzy Sławomir Wolniak
ordynator Kliniki Wolmed

 

wtorek, 8 kwietnia 2014

Biegaj, pływaj, ruszaj się!

Amerykańscy naukowcy na podstawie badań przeprowadzonych na około 3 tysiącach osób po raz kolejny polecają ćwiczenia fizyczne każdemu - zwłaszcza ludziom młodym. I uzasadniają to stwierdzeniem - kto biega, ten lepiej myśli. Okazuje się, że bieganie przed 30. rokiem życia może chronić mózg w późniejszym wieku. Wykazały to badania na osobach średnio 25-letnich. Uprawiały one ćwiczenia typu cardio, co jest swego rodzaju miarą wchłaniania tlenu przez organizm i przekazywania go do mięśni. Po dłuższym upływie czasu - 20-25 latach ponownie zmierzono ich sprawność fizyczną oraz pamięć i myślenie. Osoby będące w lepszej formie fizycznej za młodu po latach miały znacznie lepsze wyniki w testach umysłowych. Wyniki swoich wieloletnich obserwacji naukowcy opublikowali na łamach magazynu "Neurology". Konkluzja jest taka, że nieważne co ćwiczymy - bieganie, pływanie czy jazdę na rowerze - ważne by w ogóle się ruszać i pozwolić na wyzwalanie się endorfin w organizmie, które nie bez powodu nazywane są hormonami szczęścia.

źródło: www.kopalniawiedzy.pl
 .

wtorek, 1 kwietnia 2014

Zachęcamy do obejrzenia programu "Mama najlepszy zawód" telewizji NTL
w którym  o związku między psychiką kobiety a niepłodnością
mówi Sławomir Wolniak, ordynator Kliniki Wolmed.  

czwartek, 27 marca 2014

Klinika Wolmed w Telewizji NTL

O terapii dla hazardzistów w Telewizji NTL mówią 
ordynator Kliniki Wolmed Sławomir Wolniak  i kierownik projektu Liliana Mikła. 


wtorek, 25 marca 2014

Pogimnastykuj mózg

Czy inteligencja jest wyłącznie cechą wrodzoną? Wielu osobom wydaje się, że tak. Co prawda genetyczne uwarunkowania mogą znacznie ułatwić życie, ale nie są najważniejsze. Bez względu na nie, każdy powinien ćwiczyć mózg i odpowiednio stymulować inteligencję. W taki sposób  można wypracować sobie wyższy iloraz inteligencji niż wrodzony. Ponadto dzięki temu nasz umysł stanie się bardziej lotny. Droga do sukcesu wiedzie przez regularne ćwiczenia i odpowiednią determinację. Zdaniem naukowców w podnoszeniu IQ bardzo pomaga dobra pamięć. Niestety, nie jest to zdolność rozwinięta w jednakowym stopniu u wszystkich. Należy więc wykonywać szereg ćwiczeń, które mogą ją poprawić.
Na przykład za pomocą neurobiku - czyli gimnastyki mózgu. Poprzez wykonywanie odpowiednich ćwiczeń umysłowych opracowanych przez naukowców można wyćwiczyć szare komórki i poprawić kondycję umysłową. Na ogół ćwiczenia te nie wymagają wielkiego wysiłku, z kolei efekty są doskonałe. Szybsze kojarzenie faktów, łatwiejsze przyswajanie informacji, lepsza koncentracja większa łatwość wysławiania się, kreatywność a także poprawienie zdolności do nauki języków obcych, to tylko kilka z pozytywnych aspektów neurobiku. Przykładowe ćwiczenia dla umysłu to żonglowanie, rozwiązywanie krzyżówek, sudoku oraz zagadek logicznych, wizualizacje, podejmowanie nowych wyzwań a także staranie się jak najszybszego nazywania pojawiających się przedmiotów

Źródło: www.kopalniawiedzy.pl

poniedziałek, 17 marca 2014

O przemocy i nie tylko

Lekarz specjalista psychiatra  Sławomir Wolniak w programie "Mama najlepszy zawód" w Telewizji NTL. Chcecie się dowiedzieć, na jaki temat się wypowiada? Koniecznie obejrzyjcie!


video

czwartek, 13 marca 2014

Sen to podstawa

Śpicie krócej niż 6-8 godzin? To znaczy, że się nie wysypiacie i cały dzień chodzicie rozdrażnieni, marząc o własnym łóżku. Dzieje się tak, bo sen warunkuje wiele procesów. Podczas snu spada temperatura ciała, tempo oddechu i tętna jest zmniejszone, a także zmniejsza się ciśnienie krwi. Dlaczego się nie wysypiamy? Jedną z przyczyn są koszmary senne, zaburzające integralność snu. Męczące sny maja zarówno dzieci, jak i dorośli, ale ich podłoże jest inne. U dzieci koszmary związane są z poczuciem winy, wyrzutami sumienia. Z kolei u dorosłych występują w stresujących dla nich sytuacjach. Koszmary najczęściej występują w fazie REM, płytkiej fazie snu, w której pojawiają się marzenia senne. Do negatywnych skutków koszmarów zaliczamy zaliczamy ogólne "rozbicie", wyczerpanie organizmu i brak koncentracji.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

piątek, 7 marca 2014

Wszystkim Paniom, z okazji Dnia Kobiet,
 życzę miłości,
radości z każdej przeżytej chwili
i spełnienia marzeń

we wszystkich aspektach życia.
Sławomir Wolniak

poniedziałek, 3 marca 2014

"Iluzja dziecka"

To niewątpliwie ciekawostka dla wielu rodziców. Jak się okazuje, wielu z nich twierdzi, że gdy urodziło im się kolejne dziecko, mieli wrażenie, że starsze nagle sporo urosło, czasem w ciągu zaledwie jednej nocy. Studium przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Technicznego Swinburne'a rzuciło nieco światła na zjawisko "iluzji dziecka", przez którą matki i ojcowie postrzegają najmłodsze dziecko jako mniejsze, niż jest w rzeczywistości. Tak się dzieje do czasu, gdy na świat przyjdzie kolejny potomek.
Dr Jordy Kaufman z Uniwersytetu podkreśla, że w badanym fenomenie nie chodzi wyłącznie o fakt, że starsze dziecko wygląda na większe w porównaniu do młodszego brata czy siostry. Jest to raczej skutkiem tego, że kiedyś rodzice ulegli wrażeniu, że ich pierwsze dziecko jest mniejsze niż w rzeczywistości. To wygląda tak, jakby narodziny kolejnego dziecka przełamywały "zaklęcie", a rodzice zaczęli postrzegać starsze dziecko we właściwych proporcjach. Czemu tak się dzieje? Bez względu na wiek dziecka, wyolbrzymienie maleńkości najmłodszych dzieci pomaga rodzicom zwracać na nie większą uwagę.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Bezpłatna terapia dla hazardzistów w Klinice Wolmed

Zaczyna się bardzo niewinnie - od grania dla przyjemności i przegrywania drobnych sum pieniędzy. Z czasem może kończyć się utratą części majątku, zadłużaniem się na ogromne kwoty. Uzależnienia behawioralne, jak hazard i zakupoholizm, nie wiążą się z zażywaniem żadnych substancji psychoaktywnych, a mimo to są groźne i przynoszą ogromne szkody. Dotyczą osób w każdym wieku i, niestety, występują coraz częściej.
Od gier hazardowych, według szacunków, uzależnionych jest ponad milion Polaków.
- Uzależnienie od hazardu to silna potrzeba, wręcz przymus grania na automatach, ruletce, w karty czy w internecie - bo tylko w taki sposób dana osoba pozbędzie się nieznośnego dla niej napięcia psychicznego mówi
Sławomir Wolniak, ordynator Kliniki Psychiatrycznej i Terapii Uzależnień Wolmed w Dubiu k. Bełchatowa. - Gdy wygrywa, czuje się mocniejsza, silniejsza i to mobilizuje ją do dalszej gry. Gorzej, gdy przegrywa jedną partię za drugą. Gdy gra się kończy, a pieniądze przepadną, pojawia się ogromne poczucie winy. Obniża się nastrój, który osoba uzależniona stara się poprawić, zaczyna więc kolejną grę. I tak koło się zamyka. Niestety, z czasem uzależnienie się pogłębia, dochodzi do utraty coraz większej ilości pieniędzy i popadania w długi.
Nie każdy hazardzista zdaje sobie sprawę z tego, że jest uzależniony i potrzebuje pomocy. Wystarczy, że utraci kontrolę nad swoimi emocjami i nawet ogromne zadłużenie nie będzie w stanie go powstrzymać przed dalszym graniem. Podobne mechanizmy występują w przypadku zakupoholizmu. - Uzależniona od robienia zakupów osoba nie kontroluje wydawania pieniędzy na rzeczy, które są dla niej atrakcyjne, ale niekoniecznie potrzebne – mówi lekarz. - Wydaje na nie ok. 60% swoich dochodów. W centrach handlowych spędza od 20 do 40 godzin tygodniowo. Właśnie tam czuje się spełniona, ma przypływ endorfin do mózgu, jest zadowolona i szczęśliwa. Zjawisko zakupoholizmu nie jest przypisane ani do żadnej płci, ani do grupy wiekowej czy zawodowej. Wg. badań problem ten ma ok. 6% ludzi.
Jedynym wyjściem z uzależnienia behawioralnego jest skorzystanie z pomocy specjalisty. Taką możliwość dają bezpłatne warsztaty psychoedukacyjne, które organizuje Klinika Wolmed. Rekrutacja właśnie się rozpoczęła.
"Stawką jest życie" to nazwa projektu z 6-tygodniową bezpłatną terapią dla osób uzależnionych od hazardu. - Projekt będzie realizowany w Klinice Wolmed w Dubiu i zakłada terapię indywidualną i grupową, poradnictwo rodzinne, konsultacje prawne i ekonomiczne oraz trening sportowy – wyjaśnia Liliana Mikła, manager Kliniki Wolmed, koordynator projektu. - Uczestnicy terapii mają zapewnione wyżywienie oraz noclegi w Klinice.
Turnusy terapeutyczne będą realizowane w następujących terminach:

  5.05 - 14.06.2014 r.
  8.09 - 18.10.2014 r.
10.11 - 20.12.2014 r.

Kolejny projekt realizowany przez Klinikę Wolmed pod nazwą "Idź z nami w dobrym kierunku" polega na:

  • bezpłatnych sesjach wsparcia terapeutycznego
  • i grupowych warsztatach wsparcia dla osób uzależnionych od hazardu bądź zakupów
  • bezpłatnych poradach dla rodzin osób uzależnionych od hazardu bądź zakupów
  • grupowych warsztatach rozwoju osobistego także skierowanych do rodzin
Również w tym projekcie pacjenci i ich rodziny mają zapewnione bezpłatne porady radcy prawnego i ekonomisty. Projekt jest realizowany w Poradni Zdrowia Psychicznego i Leczenia Uzależnień przy ul. Opalowej 9 w Bełchatowie. Oba projekty trwają od marca do grudnia 2014 r. I są realizowane w ramach programu Ministra Zdrowia poprzez Krajowe Biuro Do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii. Szczegółowe informacje pod numerem telefonu: 44/635-63-03.

O depresji i nie tylko

 23 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, depresja jest czwartą najpoważniejszą chorobą na świecie, jedną z głównych przyczyn samobójstw, uzależnień oraz zaburzeń psychosomatycznych. Zachęcamy do lektury wywiadu z lekarzem specjalistą psychiatrą Sławomirem Wolniakiem, m.in. na temat depresji, który ukazał się na portalu:



Bezpłatne konsultacje psychiatryczne

Coraz częściej cierpią na nią młode osoby, często są też problemy, by ją odpowiednio wcześnie zdiagnozować. 23 lutego obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją. Choroba ta uznana została przez Światową Organizację Zdrowia najczęstszą chorobą psychiczną XXI wieku. Jak rozpoznać jej symptomy i jak sobie z nią radzić? Z pewnością pomocna jest konsultacja psychiatryczna - z takiej formy bezpłatnie można skorzystać w dniach 24-28 lutego w Poradni Zdrowia Psychicznego Wolmed w Bełchatowie. 
O depresji w materiale Katarzyny Stefaniak w TV NTL Radomsko.



czwartek, 20 lutego 2014

Klub Pacjenta

Przy Klinice Wolmed od ponad 8 lat funkcjonuje Klub Pacjenta. W comiesięcznych spotkaniach uczestniczą byli oraz obecni pacjenci Kliniki. Podczas rozmów z terapeutą pacjenci dzielą się swoimi doświadczeniami w radzeniu sobie z trzeźwieniem w codziennym życiu. Wskazują na nurtujące ich problemy. Spotkanie z terapeutą jest też próbą poszukiwania rozwiązań zaistniałych sytuacji. Pacjenci biorą też udział w wykładzie tematycznym.
Z kolei w czerwcu organizowane jest coroczne spotkanie, z udziałem byłych pacjentów, podopiecznych kliniki, pacjentów Poradni Zdrowia Psychicznego, członków klubu AA i terapeutów.

A oto kalendarz spotkań na 2014 r., które rozpoczynają się o godz. 10.30:

01.03.2014 r.
05.04.2014 r.
10.05.2014 r.
07.06.2014 r.
05.07.2014 r.
02.08.2014 r.
06.09.2014 r.
04.10.2014 r.
08.11.2014 r.
06.12.2014 r.

wtorek, 18 lutego 2014

Bezpłatne konsultacje psychiatryczne

W związku z obchodzonym 23 lutego Międzynarodowym Dniem Walki z Depresją, Klinika Wolmed organizuje bezpłatne konsultacje psychiatryczne. Mogą z nich skorzystać osoby dotknięte depresją i wynikającymi z niej zaburzeniami.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia depresja jest czwartą najpoważniejszą chorobą na świecie, jedną z głównych przyczyn samobójstw, uzależnień oraz zaburzeń psychosomatycznych. Jej objawem są odczucia przejmującego smutku, beznadziejności, bezradności i braku wiary we własne siły. Chory poddaje się biernie swojej niemocy i pozwala otoczeniu na całkowite przejęcie kontroli nad swoim życiem. Próby szukania ratunku w używkach czy alkoholu nie przynoszą ukojenia.
Niestety, tylko połowa Polaków spośród osób, które zauważają u siebie niepokojące objawy, zasięga porad lekarza. Pozostali albo sprawę bagatelizują, uważając że zły stan na pewno kiedyś minie, bądź też ukrywają swoje schorzenie w obawie przed wykluczeniem społecznym. W trosce o własne zdrowie i życie niepokojących objawów nie należy lekceważyć.

W trosce o zdrowie psychiczne mieszkańców Klinika Wolmed w dniach 24-28 lutego organizuje Tydzień Walki z Depresją, w ramach którego można skorzystać z bezpłatnych porad psychiatry. Będą one udzielane w Poradni Zdrowia Psychicznego Wolmed, która mieści się przy ul. Opalowej 9 w Bełchatowie. Zapisy pod nr tel. 44/633-78-99. Liczba miejsc ograniczona.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Światowy Dzień Walki z Rakiem

4 lutego obchodzimy Światowy Dzień Walki z Rakiem. To doskonała okazja, by przypomnieć o profilaktyce, wykonać bezpłatne badania, które - regularnie przeprowadzane - w perspektywie czasu mogą uratować życie... Warto pamiętać, że osoby walczące z nowotworem cierpią też na depresję czy nerwicę. Choroba nowotworowa może powodować uraz psychiczny wywołujący stres.
Osobom, które z powodu choroby nowotworowej znalazły się w sytuacji stresowej, bardzo ciężko poradzić sobie z nową rzeczywistością. Aktywne do tej pory zawodowo nagle większość czasu spędzają w domu. Towarzyszy im apatia, mają zaburzone poczucie własnej wartości, charakteryzuje je bezradność, często cierpią na bezsenność. 
W wielu przypadkach skuteczna jest pomoc terapeuty i udział w terapii, która wskaże sposoby radzenia sobie ze stresem i pomoże w zminimalizowaniu negatywnych emocji. W Polsce istnieje wiele bezpłatnych programów, udział w których pozwoli na zmianę takiego stanu rzeczy. Jeden z nich prowadzony jest przez Fundację Rozwój – Lepsza Przyszłość i realizowany jest w Klinice Wolmed. Warsztaty terapeutyczne „Przystań” skierowane są do osób ze średnim i znacznym stopniem niepełnosprawności. Przez 6 dni uczestnicy warsztatów biorą udział w zajęciach prowadzonych przez profesjonalnie przygotowanych terapeutów. Pod ich opieką uczą się asertywności, nabierają pewności i wiary w siebie. Klinikę opuszczają psychicznie wzmocnieni. Warsztaty mają pomóc w radzeniu sobie z trudnościami w życiu codziennym, poprawieniem komunikacji w rodzinie i z innymi ludźmi, a także z akceptacją pewnych zaburzeń dotyczących samego pacjenta oraz – przede wszystkim – z asertywnością. Terapia ma za zadanie przywrócić te osoby do społeczeństwa.

Zachęcamy do lektury

Z jakiego rodzaju chorobami cywilizacyjnymi mamy do czynienia?
Jak sobie z nimi radzić?
Kiedy należy konsultować się z lekarzem psychiatrą?
Na te i inne pytania odpowiedzi udziela Sławomir Wolniak, 
lekarz specjalista psychiatra, ordynator Kliniki Wolmed,
w artykule, który 7 lutego ukaże się w "Gazecie Finansowej". Natomiast 10 lutego w "Tele Tygodniu" przeczytacie Państwo artykuł o uzależnieniu od alkoholu, który powstał we współpracy ze Sławomirem Wolniakiem. 

Serdecznie zachęcamy do lektury.


 

wtorek, 28 stycznia 2014

"Przystań" w Klinice Wolmed

Fundacja „Rozwój – Lepsza Przyszłość” jeszcze do marca 2015 roku będzie organizować warsztaty psychologiczne „Przystań”, które odbywają się w Klinice Wolmed. Trwają zapisy na kolejne turnusy. Liczba uczestników jest ograniczona!!!
Warsztaty są skierowane do osób ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, mieszkańców województw: łódzkiego, śląskiego i wielkopolskiego. Projekt jest realizowany wspólnie z Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, a udział w 6-dniowych warsztatach jest całkowicie bezpłatny. Jedynym kosztem dla uczestnika jest dojazd do Kliniki, położonej w pięknej i spokojnej okolicy. 
Warsztaty polegają na udziale w zajęciach prowadzonych przez profesjonalnie przygotowanych terapeutów. Pod ich opieką pacjenci uczą się asertywności, nabierają pewności i wiary w siebie. Klinikę opuszczają psychicznie wzmocnieni. 
Uczestnicy warsztatów mają zapewnioną całodobową opiekę lekarską i pielęgniarską, 4 smaczne domowe posiłki dziennie.
Zapisy pod nr. tel. 44/ 635 63 03.

Nerwowe czasy?

Z badań przeprowadzonych przez CBOS wynika, że jesteśmy dość nerwowym społeczeństwem. Prawie połowa respondentów - 49 proc. - twierdzi, że w 2013 roku często lub bardzo często bywała zdenerwowana, rozdrażniona. Co trzeci ankietowany - 34 proc. - wielokrotnie doznawał zniechęcenia, znużenia. Praktycznie tyle samo respondentów - 33 proc. - często odczuwało bezradność.
Badanie wykazało też, że kobiety częściej od mężczyzn doznawały negatywnych uczuć, które uwzględniono w sondażu. Szczególnie duże różnice dotyczą takich emocji, jak stany depresyjne (26 proc. kobiet wobec 14 proc. mężczyzn), bezradność (40 proc. wobec 25 proc.) oraz zdenerwowanie, rozdrażnienie (54 proc. wobec 44 proc.). CBOS ocenia, że częstsze przyznawanie się kobiet do odczuwania tego typu emocji w pewnym stopniu może wynikać z większego społecznego przyzwolenia na ujawnianie tego rodzaju uczuć. 

Źródło: Polska Agencja Prasowa

piątek, 24 stycznia 2014

Trzeba karać, ale i leczyć


W 2013 roku w Polsce odnotowano 35,4 tysiąca wypadków motoryzacyjnych, w których zginęło 3,3 tysiąca osób, a 43,5 tysiąca uczestniczących w nich osób zostało rannych. Główne przyczyny wypadków to nadmierna prędkość i prowadzenie pod wpływem alkoholu. 
Ostatnia seria tragicznych wypadków komunikacyjnych spowodowanych przez pijanych kierowców wywołała emocjonalną dyskusję nad sposobem ich karania oraz o tym, jak zapobiec pladze pijanych kierowców. Zdarza się, że zatrzymany przez policję pijany kierowca, nie ma prawa jazdy, które utracił za... jazdę po pijanemu. Jeździ, stanowiąc poważne zagrożenie. Można go ukarać, zamknąć w więzieniu, ale dodatkowo leczyć.
Ze Sławomirem Wolniakiem, psychiatrą, ordynatorem kliniki Wolmed w Dubiu k/Bełchatowa, rozmawia Grzegorz Micuła (www.biznesciti.com, www.kurier365).

GM: Po wypadku w Kamieniu Pomorskim, w którym pijany kierowca zabił 6 osób, na temat, jak zlikwidować problem pijanych kierowców wypowiadali się internauci, dziennikarze, politycy, prawnicy...

Sławomir Wolniak: Podniosło się wielkie larum, wszyscy mówili o skutkach, a przecież gdyby przed laty sprawca - który wcześniej popełnił podobne przestępstwo! - zgłosił się do specjalisty i podjął leczenie – być może nie byłoby tej tragedii. On tak naprawdę miał już wtedy problem alkoholowy, a takich ludzi jest wielu.

GM: Jak można pomóc osobie uzależnionej?

SW: Alkoholik sam nie poradzi sobie z nałogiem. Wiem z doświadczenia, że najczęściej minimalizuje on negatywne konsekwencje swojej choroby i zazwyczaj im zaprzecza. Alkoholizm, to poważna choroba, której skutki mogą być tragiczne. Ma ona prawie zawsze podłoże psychiczne; mówiąc wprost powodem jest sytuacja, kiedy chory zaczął „zagłuszać" swoje problemy i stresy alkoholem. Zwykle zaczyna się bardzo niewinnie od jednej lampki czy kieliszka, ale bardzo szybko może się to przerodzić w uzależnienie. Długotrwałe picie kończy się nie tylko utratą pracy, zdrowia czy nawet życia alkoholika, ale jest także dramatem rodziny chorego i często innych osób, np. ofiar wypadku samochodowego.
Bardzo ważne jest wsparcie bliskich i znajomych, a nie karcenie i sekowanie chorego. Należy starać się spowodować, aby sam zechciał się leczyć, by miał motywację do wyjścia z nałogu. Wtedy jest duża szansa na sukces w terapii.

GM: Na czym polega leczenie alkoholika?

SW: Pierwszym krokiem w leczeniu jest detox. Trwa on co najmniej trzy doby i odbywa się pod ścisłą kontrolą - opieką lekarza i pielęgniarki. Przy pomocy kroplówek organizm oczyszcza się z toksyn.
Po takim odtruciu pacjenci odczuwają dyskomfort psychiczny, który – przy samodzielnej próbie zerwania z alkoholem - zazwyczaj jest przyczyną powrotu do picia. Fizycznie, po detoksie czują się natomiast znacznie lepiej.
Podawane przez lekarza leki pomagają w przetrwaniu kryzysu. Są to leki przeciwwymiotne, objawowe, elektrolity, witaminy i glukoza. U osób zagrożonych, po tak zwanych „ciągach", stosuje się też leki, które oczyszczają zatruty mózg z chemicznych toksyn. Po zakończeniu leczenia farmakologicznego przechodzi się do terapii.

GM: Jak ona przebiega?

SW: Polega ona na otoczeniu osoby uzależnionej opieką psychologa i psychoterapeuty, przy pomocy których poznaje on czym jest choroba alkoholowa i jakie zmiany zachodzą w organizmie podczas długotrwałego picia. Ważna jest dbałość o higienę życia psychicznego w trakcie i po leczeniu, aby w przyszłości nie ulegać pułapkom nałogu. Istotne są też inne elementy – dieta, umiejętność relaksu, ale i aktywność fizyczna oraz intelektualna. W czasie ćwiczeń relaksacyjnych oraz ruchowych uruchamiają się endorfiny – hormony szczęścia.
Rozmowy z terapeutą, zajęcia grupowe i indywidualne pozwalają chorym na uzmysłowienie ogromnych spustoszeń, jakich w ich życiu dokonał alkohol. Alkoholik zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że zaczyna nowe życie, a przy pomocy bliskich jest w stanie zachować stałą abstynencję. Najskuteczniejsza jest terapia minimum kilkutygodniowa w ośrodku czy klinice, gdzie pacjent może się skupić tylko na sobie i leczeniu z dala od „zakrapianej" codzienności. W specjalistycznym ośrodku ma możliwość realnej, szczerej analizy swoich zachowań. Dzięki leczeniu jest w stanie przewartościować i całkowicie zmienić swoje życie.
Po zakończeniu terapii większość pacjentów pozostaje pod opieką specjalistów - lekarza psychiatry, psychologa lub terapeuty uzależnień. Chory powinien z nimi współpracować i niezwłocznie się do nich zgłosić jeżeli obserwuje u siebie niepokojące objawy i czuje, że może mieć problem. Nie powinien mieć też żadnych oporów przed opowiedzeniem lekarzowi o swoich problemach i mieć odwagę je rozwiązywać.
Każda terapia gwarantuje pacjentowi pełną dyskrecję i komfort psychiczny. W Polsce działa wiele punktów AA, z których często korzystać można także całodobowo.

GM: Czy jest jakiś sposób na sprawdzenie, czy mamy problem alkoholowy?

SW: Możemy zrobić sobie taki podstawowy, prosty test, który - jeżeli będziemy w nim szczerzy - da nam wstępny materiał do przemyślenia swoich zachowań. Pamiętajmy, że alkoholizm to choroba zaprzeczeń, kłamstwa i manipulacji. Oszukując siebie w tym teście już powinniśmy się zaniepokoić. Leczenie jest walką o życie. Sądzę, że warto ją podjąć, a specjaliści pomogą odzyskać utraconą przez alkohol tożsamość. Każdy uzależniony musi sam podjąć decyzję o leczeniu i chęci wyjścia z nałogu. I często jest to najważniejsza decyzja w jego życiu.

TEST MAST


1. Czy uważasz, że pijesz w taki sam sposób jak większość ludzi?
2. Czy Twoi bliscy i przyjaciele uważają, że Twoje picie mieści się w normie?
3. Czy kiedykolwiek brałeś udział w spotkaniu AA?
4. Czy straciłeś kiedykolwiek przyjaciela lub ukochaną osobę z powodu picia?
5. Czy miałeś kiedyś problemy w pracy z powodu alkoholu?
6. Czy zaniedbałeś obowiązki, sprawy rodzinne lub zawodowe z powodu picia?
7. Czy miałeś kiedyś delirium tremens (majaczenia alkoholowe), wizje lub słyszałeś głosy po nadużyciu alkoholu?
8. Czy byłeś kiedykolwiek w szpitalu z powodu nadużycia alkoholu?
9. Czy kiedykolwiek byleś zatrzymany z powodu prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu?
10. Czy zwracałeś się kiedykolwiek z prośbą o pomoc z powodu picia alkoholu?
Jeżeli połowa szczerych odpowiedzi na pytania w teście jest na TAK, to masz problem z alkoholem i prawdopodobnie jesteś uzależniony.

czwartek, 23 stycznia 2014

Niełatwo wygrać z uzależnieniem

O trudnej walce z alkoholizmem opowiada najnowszy film
Wojciecha Smarzowskiego "Pod Mocnym Aniołem".
A TV Polsat podejmuje temat, także od strony uzależnienia,
z którym niełatwo wygrać.


video

piątek, 3 stycznia 2014

Laur Pacjenta 2013

Jest nam bardzo miło poinformować, że lekarz specjalista psychiatra Sławomir Wolniak, ordynator Kliniki Wolmed, otrzymał honorowe odznaczenie „Laur Pacjenta 2013”. Odznaczenie zostało przyznane w ramach Ogólnopolskiego Plebiscytu Medycznego „Laur Pacjenta”, który zorganizowano pod patronatem medialnym portali: Krajowy Rejestr Lekarzy Specjalistów, Platforma Edukacji Medycznej oraz Świat Medycyny. Głosowanie w plebiscycie odbywało się w okresie od kwietnia do listopada na stronie internetowej jego organizatora: www.laurpacjenta.pl
„Laur Pacjenta” jest wyrazem wdzięczności i uznania pacjentów, pełniąc jednocześnie rolę godła jakości lekarza. Szukając fachowej opieki medycznej pacjenci w pierwszej kolejności udają się do uznanych i uhonorowanych specjalistów. Jest nam niezmiernie miło, że lekarz specjalista psychiatra Sławomir Wolniak w taki właśnie sposób został doceniony przez swoich pacjentów.
Serdecznie dziękujemy za oddane głosy.