niedziela, 12 maja 2013

Internet ma też złe strony...

Zaczyna się od zaniedbywania nauki, codziennych obowiązków, zmiany zainteresowań, rzadszych spotkań ze znajomymi, dochodzi też do braku łaknienia. Uzależnienie od internetu prowadzi do powstania patologii umysłowej. To nałóg polegający na ustawicznym spędzaniu czasu przy komputerze podłączonym do Internetu, charakteryzujący się – jak w przypadku innego rodzaju uzależnień – wewnętrznym przymusem korzystania z sieci. A co może być jego przyczyną? Nieprawidłowe kontakty z rówieśnikami, brak akceptacji z ich strony, niewłaściwe relacje z najbliższymi, stres w szkole. Regularne korzystanie z internetu oraz gier komputerowych jest źródłem emocji, których młodemu człowiekowi brakuje w codziennym życiu. Wirtualny świat jest dla niego pociągający, bo jest w nim akceptowany, nikt go nie krytykuje. Dla niego świat gier wydaje się niezwykły, nierzadko utożsamia się z postaciami, w role których się wciela, przeżywa ich przygody bardzo się tym emocjonując. Jednocześnie dochodzi do zubożenia emocji niezbędnych do funkcjonowania w społeczeństwie. Długotrwałe korzystanie z komputera ma też wpływ na ogólny stan zdrowia. Do objawów należą bezsenność, bóle pleców, ogólne napięcie mięśniowe.
Niejednokrotnie osoba uzależniona powinna zostać poddana terapii, która podobna jest do innych, stosowanych w przypadku różnego rodzaju uzależnień. Pacjent poznaje dotychczas obce dla niego sposoby, które pozwolą mu na regulowanie stanów emocjonalnych, wolnych od potrzeby korzystania z sieci. Terapeuta stara się zmienić jego sposób myślenia oraz funkcjonowania w społeczeństwie. W takim przypadku, inaczej niż przy uzależnieniu chociażby od alkoholu, pacjent musi nauczyć się racjonalnego korzystania z komputera i sieci.
Kluczem do osiągnięcia "złotego środka" jest nauka takiego korzystania z internetu, by nie zagrażał on psychice pacjenta, emocjonalnemu zdrowiu oraz życiowej sytuacji. Musi mieć postać produktywną. Uczestnictwo w terapii indywidualnej i grupowej jest w tym przypadku bardzo pomocne.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza