Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Niespokojna noc dzieci

Nie zagrażają zdrowiu dziecka, ale są nie lada przeżyciem dla rodziców. Tzw. lęki nocne pojawiają się u dzieci między 6. miesiącem, a 12. rokiem życia, częściej spotykają chłopców. A jak przebiegają? Dziecko nagle zaczyna krzyczeć, siada na łóżku, jest przerażone, ma przyspieszony puls, szeroko otwarte oczy, czasem płacze, bardzo szybko oddycha, wyłamuje palce u rąk, jest spocone. I chociaż woła rodziców, to nie chce być przytulane, może ich odpychać. Taki stan trwa od 5-10 do nawet 30 minut. Zaistniałego ataku dziecko rano nie pamięta, zasypia zazwyczaj w pół godziny od jego wystąpienia, a rano budzi się wypoczęte.
Podczas ataku przede wszystkim należy zapewnić dziecku bezpieczeństwo. Stanąć z boku i sprawdzić, czy dziecko nie zrobi sobie krzywdy, w pokoju zostawić przytłumione światło. Można je spróbować pogłaskać, odzywać się do niego zapewniając o swojej obecności i o tym, że nic złego się nie dzieje. Chociaż dziecko ma otwarte oczy, to śpi nadal. Nie należy go budzić, krzyczeć, czy chociażby podnosić głos. Przyczyny występowania nocnych leków nie są do końca znane. Warto się jednak zastanowić, czy w codziennym życiu dziecka nie występują sytuacje, które mogą się do nich przyczynić, jak np. stres, zmęczenie, czy gorączka. 

środa, 13 marca 2013

Gry akcji lekiem na dysleksję?

Badania przeprowadzone przez włoskich naukowców wykazały, że 12-godzinna zabawa z grami akcji sprawia, że u dzieci z dysleksją znacznie poprawia się umiejętność czytania. Ci sami naukowcy wcześniej odkryli, że problemy z dysleksją biorą się z zaburzeń wzrokowej uwagi, a nie z problemów językowych.
Naukowcy z Uniwersytetu w Padwie przetestowali za pośrednictwem komputerowych gier akcji i innych umiejętności dzieci z zakresu fonologii, czytania oraz uwagi. Okazało się, że u dzieci zaangażowanych w gry akcji (9 sesji po 80 minut) poprawiła się szybkość czytania i to w znacznie lepszym stopniu, niż po roku spontanicznej nauki. Postępy były podobne lub wręcz większe, jak w przypadku wymagających tradycyjnych metod terapii. Zdaniem psychologów, w ten sposób doszło do odkrycia nie dość że skutecznej, to jeszcze przyjemnej metody leczenia dysleksji. Co wcale nie oznacza, że nie należy kontrolować czasu, jaki dziecko spędza grając na komputerze.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

wtorek, 13 listopada 2012

Zbyt duże oczekiwania wobec dziecka

Wysokie oczekiwania opiekunów mogą mobilizować dziecko do pracy i nauki, ale tylko wtedy, gdy nie wykraczają poza jego możliwości. Przekroczenie progu psychofizycznej wydolności prowadzi do obciążenia, z którym młodzi ludzie często sobie nie radzą. Dziecko nie wie, jak dać do zrozumienia, że stawiane przed nim wymagania są ponad jego siły. Nie potrafi też otwarcie sprzeciwić się rodzicom. 


W takim przypadku możemy spodziewać się efektu odwrotnego do postawionych celów. Kolejne porażki będą powodowały zniechęcenie i narastający lęk przed podejmowaniem nowych zadań, a także osłabienie dotychczas zdobytych umiejętności. Dziecko, które jest pilne, ale nie osiąga wysokich ocen, za co jest krytykowane przez rodziców, w początkowym etapie będzie dokładało największych starań, aby ich zadowolić. Trzeba jednak pamiętać, że wyzwala to w nim stan ciągłego napięcia i lęku przed porażką

Rodzice często zmuszają dziecko do wykonywania zadań niezgodnych z jego chęciami, zdolnościami czy marzeniami. Zdarza się więc, że pod olbrzymią presją wzorowy dotąd uczeń nagle zaczyna opuszczać się w nauce, otrzymuje słabe stopnie, a każde nowe zadanie sprawia mu coraz większe trudności. Maskuje swoje niepowodzenia tak, by w przyszłości znów nie rozczarować wymagającego rodzica. Osoby poddawane w dzieciństwie zbyt wysokim wymaganiom i nadmiernemu wysiłkowi emocjonalnemu stają się niepewne własnej wartości, przez co wycofują się z życia społecznego. Często zdarza się, że mają słabe aspiracje i osiągają mierne wyniki w pracy. Bezsilność, lęk przed krytyką, niepewność w działaniu i brak asertywności powodują, że codzienne czynności je przerastają.